• Slider 16

Od-nowa z Maryją

Od-nowa z Maryją po raz pierwszy...

 

W dniach 18-23 sierpnia 2014 r. w Niepokalanowie Lasku, po raz pierwszy od wielu lat, odbyły się tygodniowe rekolekcje dla rodzin w duchu Rycerstwa Niepokalanej.

 

 

Duchowy Niepokalanów

Do domu Maryi, Ośrodka Formacyjnego Rycerstwa Niepokalanej, zawitało w tym roku 14 rodzin (wraz z animatorami to blisko 60 osób). Rodziny Przyjechały z różnych części naszego kraju (także zza granicy), aby zatrzymać się w pędzie codziennego życia, przypatrzeć się w obecności najlepszej Matki swojemu rodzinnemu życiu we wszystkich jego aspektach, a także podjąć konkretne postanowienia, wytyczyć sobie cele na przyszłość, odczytać wolę Bożą, zrozumieć, jaka jest ich misja wszędzie tam, gdzie mieszkają i pracują.

W tym wszystkim miał rodzinom pomóc program przygotowany przez organizatorów. Przez kilka miesięcy wcześniej członkowie Apostolskiej Grupy Rycerskiej: Karol i Aleksandra Wojtynowie przygotowywali warsztat dla rodziców: Od-nowa z Maryją, czyli 12 tajemnic oddanej rodziny, który miał na celu przybliżyć ideę oddania się Niepokalanej w duchu św. Maksymiliana Kolbego, a także pomóc zgłębić istotę powołania do bycia żoną, mężem, matką, ojcem, apostołem, chrześcijaninem w dzisiejszym świecie. Od poniedziałku do soboty uczestnicy „wznosili” duchowy gmach, od fundamentu po strop (symboliczny dom stał przy ołtarzu w kaplicy Matki Bożej Fatimskiej). Warsztat składał się z kilku elementów: każdego dnia o godz. 9 rano małżonkowie gromadzili się, aby wysłuchać konferencji o. Piotra M. Lenarta, duchowego opiekuna rekolekcji, redaktora naczelnego „Rycerza Niepokalanej”; następnie dzielili się na grupy - męską, którą prowadził Karol Wojtyna i żeńską, prowadzoną przez s. Teresę OV. Po spotkaniu w grupie było wspólne podsumowanie owoców pracy, zaś wieczorem możliwość konkretnej odpowiedzi Bogu na treści usłyszane w trakcie dnia, dzięki celebracjom przygotowanym i prowadzonym przez siostry: Teresę i Agnieszkę. Św. Maksymilian to prawdziwy gigant, który wyprzedził swoją epokę. Jego nauczanie zawarte w pismach i konferencjach spisanych przez współbraci to istna kopalnia dla tych, którzy chcą zainwestować w swój osobisty rozwój – zarówno duchowy, jak i intelektualny. Męczennik Auschwitz, twórca Niepokalanowa polskiego i japońskiego z powodzeniem może być wzorem dla człowieka naszych czasów. Rodzice podczas pracy w grupie próbowali sporządzić regulamin życia dla swoich rodzin, na wzór Regulamentum vitae św. Maksymiliana.

W programie rekolekcji był czas na modlitwę: modlitwy poranne, Eucharystia, adoracje i nabożeństwa, w które czynnie włączali się uczestnicy rekolekcji, prowadząc np. nabożeństwo uwielbienia. Był też czas na rozrywkę - każdego wieczoru rodziny brały udział w tzw. Rodzinnym maratonie... oczywiście na wesoło. 

 

Olimpiada na Maxa

Dzieci miały swój własny program przygotowany przez animatorów, którzy roztoczyli nad nimi opiekę.

Prawdziwym hitem okazała się Olimpiada na Maxa, pierwsza rodzinna olimpiada, którą przygotował i przeprowadził Dawid Bigaj, miejscowy rycerz Niepokalanej. Uczestnicy, rywalizując ze sobą w różnych konkurencjach, takich jak: „bieg figurkowy” – do figurki Niepokalanej, czy bieg „ośrodkowy”, wokół budynku ośrodka, zdobywali punkty, aby następnie uzyskać medale i odpowiednie miejsce na podium. Ojcowie rodzin brali udział w rozgrywkach ping-ponga, i także zostali nagrodzeni dyplomami za udział w olimpiadzie.

 

Pod płaszczem Maryi

W programie organizatorzy przewidzieli także mini pielgrzymki: do Niepokalanowa, do sanktuarium św. Maksymiliana, połączoną ze zwiedzaniem klasztoru, muzeów oraz do pobliskiego Szymanowa, do szczególnej Patronki Rodzin, Matki Bożej Jazłowieckiej.

Ostatniego dnia rekolekcji do Rycerstwa Niepokalanej wstąpiło ok. 30 nowych rycerzy, zarówno dorosłych, jak i dzieci.

To była ogromna radość gościć w Niepokalanowie tak wielu reprezentantów różnych duchowości, wspólnot i charyzmatów, którzy przyjechali do domu Matki w jednym celu, aby uwielbiać Boga i przyjrzeć się swojemu powołaniu do życia w rodzinie. O. Piotr M. Lenart i Karol Wojtyna podczas jednego ze spotkań wspólnie wyjaśnili, na czym polega idea Przymierza Rodzin Niepokalanej, które nie jest nową wspólnotą, ale pragnie łączyć dla sprawy rodziny i budowania jej duchowości wszystkich w Kościele, pod opieką Matki Bożej Niepokalanej. Ideą Przymierza Rodzin Niepokalanej jest właśnie budowanie na mocnym fundamencie duchowego domu współczesnej rodziny i budzenie świadomości wobec zjawisk, które mogą jej zagrażać. Mając mocnego ducha i będąc świadomym, można odpowiedzialnie budować cywilizację miłości.

Bóg zapłać wszystkim za świadectwo życia, to wypowiedziane i to przesłane na piśmie. Poniżej wybrane fragmenty:

"Sierpniowe rekolekcje były dla nas oazą wyciszenia, ukojenia duszy, czymś, za czym już tęsknimy razem z dziećmi (Ala - 11 lat i Michał - 18 lat). Niech Bóg wynagradza takie przedsięwzięcia" - Jolanta z Siedlec.

 

"Dziękujemy za wspaniały czas spędzony na rekolekcjach w Niepokalanowie! Jesteśmy bardzo zadowoleni i zbudowani tym, co przeżyliśmy podczas rekolekcji – żyjemy tym teraz, dzielimy się z innymi i wspominamy... Szczególnie jeszcze raz dziękujemy za opiekę nad naszymi dziećmi... Dziękujemy za modlitwę, i my również ofiarujemy nasze codzienne modlitwy w intencji wszystkich uczestniczących w rekolekcjach rodzin. Bardzo chcielibyśmy przyjechać na majowy zjazd rodzin – oddajemy to pragnienie Panu Bogu" - Beata z Będzina

 

"Był to dla nas czas bardzo owocny, pełen łaski i zbliżający nas jeszcze bardziej do siebie jako małżonków i razem do Pana Boga przez Maryję".

 

"Ojciec Maksymilian dał się poznać jako formator, wychowawca czuwający nad rozwojem każdego członka rodziny. Myślę, że kto wsłuchał się w jego życie, jego słowa - i zastanowił nad nimi – ten z tych rekolekcji otrzymał zaczyn, który trzeba wyrabiać w życiu rodziny, a także podczas kolejnych rekolekcji. Ojciec Maksymilian wymaga wysiłku, ale też i daje przykład, jak sam go poniósł, aż do końca, do śmierci za ojca rodziny, do wypełnienia posługi kapłańskiej, która - co odkryłam - ustrzegła skazanych przed zwątpieniem w godzinie śmierci, a może i przez zezwierzęceniem planowanym przez morderców" - Ola z Warszawy.

 

Zaprzaszamy do galerii zdjęć >>>

 

Komentarze

Script logo